Pora deszczowa | all together
21013
single,single-post,postid-21013,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,vertical_menu_enabled,select-theme-ver-2.8.1,wpb-js-composer js-comp-ver-4.7.4,vc_responsive
deszcz na bali

Pora deszczowa

Ten rok był w Indonezji wyjątkowo suchy. Stąd też pożary i katastrofa ekologiczna na wielu wyspach. Bali szczęśliwie się uchowało, aż dziwne, bo ogień pali się przed każdym domem co wieczór i rzadko jest nadzorowany. Deszcz przyszedł kilka dni temu, wielka ulewa z ciemnej chmury. Nadchodzi szybko zapowiadany wiatrem, czasami grzmotami zwykle w najgorętszym momencie dnia czyli koło 13.00. Leje mocno około godziny, potem przestaje i wszystko co spadło zaczyna gwałtownie parować. Wraz z deszczem ruszyła roślinność. Pojawiły się nowe gatunki roślin i oczywiście też zwierząt. Do naszej łazienki przyszedł wąż i w ogrodzie pojawiły się  ropuchy. Przyleciały ogromne zielone chrabąszcze i wyroiły się duże skrzydlate mrówki pod stołem na naszym tarasie. Pranie przestało schnąć i po trzecim dniu zaczyna lekko śmierdzieć. Pościel i poduszki zrobiły się na stałe wilgotne, tak samo ubrania na półkach. Ludzie narzekają na choroby, na szczęście nas to jeszcze nie dotknęło. Deszcz przynosi lekkie ochłodzenie, choć nie na długo. Dom zrobił się okropnie zabłocony, mop stoi w pogotowiu co parę godzin trzeba przecierać podłogi. Gekony zniknęły. Tak to właśnie wygląda pora deszczowa na Bali.

 

deszcz na bali

 

deszcz na bali

 

deszcz na bali

No Comments

Post a Comment