Podróż na wschód - Amed | all together
20730
single,single-post,postid-20730,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,vertical_menu_enabled,select-theme-ver-2.8.1,wpb-js-composer js-comp-ver-4.7.4,vc_responsive
plaża w amed

Podróż na wschód – Amed

Amed jest na południe od Tulamben jakieś 20 minut Kataną. Leży sobie z dala od głównej trasy wzdłuż wybrzeża. Z Amed można popłynąć motorówką na Gili i Lombok – sąsiednie dziewicze wyspy. Może właśnie dlatego pełno tu turystów. Wieś rozciąga się na wiele kilometrów i jest tak bardzo zeuropeizowana, że poczuliśmy się jak u siebie. Plaże są bardzo zróżnicowane: przewaga kamienistych, ale kąpaliśmy się też na tych z jasnym piaskiem. Warto po prostu jechać wzdłuż wybrzeża i wyglądać prze okno. Droga jest momentami karkołomna, szczególnie jak grzeje się silnik i trzeba pilnować, żeby jechać szybko, bo wtedy chłodzi się pędem powietrza. Po drodze pełno jest bardzo fajnych hoteli i hotelików, takich z basenami bez krawędzi (infinity pool) i barem pod trzcinowym dachem. Są kameralne kawiarnie i restauracje, są studia jogi, spa z masażami i studia tatuażu. Ale przede wszystkim wszyscy chcą ci sprzedać nurkowanie.

 

Amed

W Amed dominuje duchowy eklektyzm. Można spróbowac wszystkiego od medycyny chińskiej do runów i dziesięciu azteckich przykazań.

 

amed

Droga czasami po prostu znika w morzu.

 

plaża w amed

Uraz do piasku pozostał. Olaf najlepiej bawi się w basenie lub na plaży kamienistej.

 

droga bali

Czasem drzewa, a czasem kamienie rosną sobie bardzo blisko krawędzi jezdni.

 

droga bali

Sucho, gorąco i bardzo stromo.

 

amed

To już pewnie nie Amed tylko kolejna z małych turystycznych zatoczek.

 

amed

 

amed

 

plaża amed

No Comments

Post a Comment