Owoce Bali: mango | all together
20904
single,single-post,postid-20904,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,vertical_menu_enabled,select-theme-ver-2.8.1,wpb-js-composer js-comp-ver-4.7.4,vc_responsive
mango

Owoce Bali: mango

Nasz ulubiony owoc, oczywiście mango. Występuje w tylu rodzajach i odmianach, że nie daliśmy rady się jeszcze nauczyć co jest do czego. Rozpoznajemy może trzy gatunki, choć w dalszym ciągu łatwo jest się pomylić i zamiast słodkiego owocu kupic cierpko-kwaśny.

Z mango największy kłopot jest z obieraniem. Trudno je estetycznie pokroić bez umazania się kompletnie, to w końcu nie jabłko. Na razie opracowaliśmy dwie techniki obierania w zależności od stopnia dojrzałości owocu. Jeśli jest dość twardy obieramy najpierw skórkę, a potem nacinamy wzdłuż i w poprzek. taką szachownicę odcina się potem jednym ruchem od pestki. Gdy owoc jest już bardzo miękki robimy to na odwrót: najpier od pestki, potem nacinamy w kratkę, a na końcy wywlekamy skórkę na lewą stronę i gotowe.

Może łatwiej będzie zrozumieć na zdjęciach.

 

 

To mango naprawdę długie, bo miało około 30cm, skórka lekko nakrapiana.

To mango naprawdę długie, bo miało około 30cm, skórka lekko nakrapiana miąsz super gładki i zwarty.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Technika obierania twardego mango.

 

 

 

mango

Technika obierania miękkiego, rozpadającego się mango. Tu na pierwszym planie mango miodowe (mangga madu), a na drugim golden mango, czyli takie małe z żółtą skórką. To ostatnie najgorzej odchodzi od pestki i jest najsłodsze.

 

mango

Lepsze, bo lekko kwaskowe i najaromatyczniejsze jest jednak miodowe mango z zielona skórką, łatwo je pomylić z cierpkim mango z bladym miąszem (manalagi mangga) z którego robi się pyszną sałatkę Rujak. Chilli, tamarynd, pastę krewetkową (niestety), sól morską i cukier kokosowy uciera się w moździeżu na pastę i miesza z pokrojonym w cienkie plasterki ananasem, zieloną papają i zielonym mango. Mmmmm.

 

mango

Ten ząb nie wypadł przy obgryzaniu pestki, chociaz gdyby to było mango z polskiego marketu… Na Bali Olafowi wypadły juz dwa zęby i trzeci jest już gotowy. Trzeba przyznać, że robi na tym majątek.

Tags:
,

3 Comments

  • Ola

    04.12.2015 at 14:24 Reply

    And they say she leaves a shiny coin! W Indonezji najgrubsza moneta to 1000IRD co daje 0.29PLN, nie starczy nawet na loda.

  • Kasia i Tomek

    05.12.2015 at 21:55 Reply

    Olaf co dostałeś od wróżki Zębuszki? Jaś jest ciekawy czy tam też ona jest.
    Jedliśmy mango ale mniejsze i pewnie mniej smaczne niż na Bali. Chcielibyśmy choć na chwilę móc przenieść się do Was.
    Jaś wymyślił maszynę o nazwie: myśloprzenoszoczasów, która mogłaby nas przenieść do Was.

Post a Comment