Manufaktura srebra John Hardy | all together
21161
single,single-post,postid-21161,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,vertical_menu_enabled,select-theme-ver-2.8.1,wpb-js-composer js-comp-ver-4.7.4,vc_responsive
jon hardy silversmith

Manufaktura srebra John Hardy

Odwiedziliśmy to niezwykłe miejsce, bo było na naszej liście rzeczy, które chcemy na Bali zobaczyć. Srebro i biżuteria są tutaj niezwykle kunsztowne i bogate w detale. Chcieliśmy sobie kupić coś pięknego.

 

John Hardy to niezwykła firma. Zbudowana wokół ekologicznego światopoglądu, zrównoważonego rozwoju, fair trade i ekonomii lokalnej. Manufaktura zatrudnia prawie 700 osób, czego absolutnie nie można powiedzieć patrząc na to miejsce z zewnątrz. Główny budynek i sale produkcyjne ukryte są w zboczu góry i zupełnie niewidoczne z żadnego miejsca. Pracownicy są zatrudniani po uprzednim 3 miesięcznym szkoleniu i większość z nich związana jest z tą firmą od samego początku czyli od 17-18 lat. Firma ma iście szwedzką politykę socjalną. Pracownicy dostają codziennie zdrowe posiłki z ekologicznych upraw z gospodarstwa które jest własnością firmy. Mają też możliwości rozwoju i awansu wewnątrz firmy.

John Hardy kupuje srebro z Hong Kongu i jest to – uwaga – srebro pochodzące z recyclingu: z telefonów komórkowych, komputerów i urządzeń elektrycznych. Taki materiał jest oczywiście droższy i może być przetapiany jedynie dwa razy stąd sporo z niego się marnuje w procesie tworzenia biżuterii.

 

Od początku do końca biżuteria jest robiona ręcznie. Najpierw powstaje projekt i pracuje nad nim 8-miu balijskich designerów. Następnie z rysunków powstaje woskowy model, który jest wykonany w skali 1:1. W oparciu o niego robione są kolejne identyczne i z nich buduje się drzewko jak na zdjęciach poniżej. Drzewko oblewa się gipsem i tak powstaje forma. Wosk jest później wytapiany ze środka i płynne srebro wstrzykuje się do formy. Kiedy srebro zastygnie gips jest rozpuszczany i wypłukiwany. Zostaje srebrne drzewko z pierścionków! Później zaczyna się bardzo długi proces obróbki. Każda część jest odcinana, polerowana, szlifowana. Jeśli powstały jakieś wady, których nie da się naprawić przedmiot jest bezlitośnie wyrzucany, w John Hardy nie mają drugiego gatunku.

 

Najsłynniejszą kolekcją jest signature jewellery: plecione łańcuchy. Powstają z nich bransoletki i naszyjniki. Wymagają tyle zachodu: robi się je z maleńkich zaplatanych drucików, panie siedzą i przekładają jedne prze drugie. Później są uelastyczniane i polerowane, wszystko ręcznie używając bardzo prostych narzędzi. Ostateczny efekt rzuca na kolana, tak jak cena i…

 

…architektura sklepu firmowego. To przepiękna bambusowa konstrukcja z małym podziemiem. Niestety nie udało mi się dowiedzieć kto jest architektem, jedno jest pewnie nie byle kto.

 

 

jon hardy silversmith John Hardy znajduje się w pięknej wiosce, niedaleko Ubud.  Na zdjęciu brama wjazdowa do wsi.

 

jon hardy silversmith Ochroniarz i wjazd na parking i teren showroomu.

 

jon hardy silversmith Firma jest mocno związana z  ideologią sustainability. Za każdy wyprodukowany pierścionek sadzą bambusowe drzewo na wyspie Nusa Penida, która w ostatnich latach uległa kompletnemu wylesieniu. Bambus ma generować przychód dla najbiedniejszych rodzin na Bali oraz oczywiście pochłaniać CO2, zapobiegać postępującej erozji gleby, tworzyć naturalne schronienie dla zwierząt i owadów.

 

jon hardy silversmith To nasz przewodnik, pełna kultura. Pani oprowadziła nas po całym terenie wtajemniczając w procesy.

 

jon hardy silversmith

 

jon hardy silversmith

 

jon hardy silversmith Niestety zdjęć nie można było robić w warsztacie udało nam się ukraść kilka rozmazanych widoczków tylko po to, żeby wam tutaj pokazać.

 

jon hardy silversmith Woskowa forma przed i po zalaniu gipsem.

 

jon hardy silversmith Gipsowa forma przed i po wypaleniu.

 

jon hardy silversmith Gotowe drzewko z pierścionków.

 

jon hardy silversmith Kapliczka i składanie podarunków dla bogów jak w każdym innym miejscu na Bali.

 

jon hardy silversmith Polerowanie kółeczek.

 

jon hardy silversmith Spawanie pierścionka. Władca pierścieni przy tym wymięka.

 

jon hardy silversmith Sklep jest w innej części działki, zostaliśmy przewiezieni służbowym samochodem. Balijczycy rzadko chodzą.

 

jon hardy silversmith Podłoga z podwieszonej rozpiętej maty bambusowej.

 

jon hardy silversmith Miejsce dla zmęczonych klientów.

 

jon hardy silversmith Jest i podziemie ze starszymi kolekcjami i toaletą.

 

jon hardy silversmith Oczywiście nic nie kupiliśmy bo ceny były nowojorskie lub moskiewskie jak kto woli. Biżuteria też nas nie zachwyciła projektowo, duże ciężkie ozdoby to nie nasz styl, zdecydowanie większe wrażenie zrobił na nas sam proces produkcji.

Dla tych co chcą sobie obejrzeć lub kupić Johna Hardego zapraszam na jego stronę internetową.

No Comments

Post a Comment