Jus czyli smoothie | all together
21021
single,single-post,postid-21021,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,vertical_menu_enabled,select-theme-ver-2.8.1,wpb-js-composer js-comp-ver-4.7.4,vc_responsive
street food bali

Jus czyli smoothie

Ilekroć jedziemy do lub z Ubud nie możemy się powstrzymać, żeby nie stanąć koło pani, która robi owocowe koktaile. Na Bali nikt nie używa sokowirówek ani tym bardziej wyciskarek. Powszechne są natomiast blendery. Tak więc, żeby powstał mały stragan potrzebny jest nam: blender, sterta owoców, termos z lodem, Bali gula – czyli cukier trzcinowy w postaci syropu, oraz różne przedziwne galaretowate dodatki. Galaretki są tutaj wszystkie wegańskie, jednak jakoś nas nie przekonują. Stawiamy więc na zwykły owoc zmiksowany z lodem i jeśli to możliwe bez dodatku cukru (raczej to niemożliwe) ani polewy czekoladowej (trzeba uprzedzić i długo tłumaczyć, więc lepiej już zamówić z polewą). Cena 5 000 IRD czyli 1.20 PLN. Nasz ulubiony smak – guawa x ananas.

 

street food bali

 

street food bali

 

street food bali

 

street food bali

 

street food bali

 

street food bali

No cóż nie jest to zbyt udane zdjęcie, ale jedyne, bo potem wypiliśmy i nie było co fotografować.

No Comments

Post a Comment