Gdzie wy jesteście? | all together
20200
single,single-post,postid-20200,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,vertical_menu_enabled,select-theme-ver-2.8.1,wpb-js-composer js-comp-ver-4.7.4,vc_responsive
Bali

Gdzie wy jesteście?

Ważne dla nas nie-turystów jest miejsce. Jak ognia unikamy bowiem kurortów i tłumów. Na Bali o spęd nie trudno, na szczęście im dalej od białych plaż i raf koralowych tym spokojniej. Osiedliśmy dzięki naszym gospodarzom w małej wiosce, której nie znajdziecie na Google Maps, 35minut na południowy zachód od Ubudu. Powstaje tu, 200m od naszego domu ośrodek jogi, w którego budowie pomagamy. W zamian za nasze umiejętności webowe, pisarskie, graficzne i jogiczne dostalismy do użytkowania pobliski dom. Jedyną formą pracy jaką można w Bali podjąć jest właśnie szeroko praktykowana praca w barterze. Bardzo trudno tu o wizę pracowniczą, przecież każdy chciałby pracować w raju, a Balijczycy nie potrzebują tu już więcej turystów, którzy zjadają ich ryż.

Dom w którym mieszkamy to tradycyjne balijska budowla z podwórkiem otoczonym murem. Domy tutaj są murowane, a dachy kryte ceramiczną dachówką. Podwórko wyłożone betonowymi płytami, które trzeba zamiatać 5 razy dziennie jeśli się jest dobrą gospodynią. Na środku podwórka rośnie dość stary, pewnie 20letni mangowiec, obok studnia, którą trzeba pogłębić i mała wygrodzona część na podwyższeniu służąca za domową świątynię. Tu składa się dary w specjalnych trzcinowych koszyczkach i pali kadzidła dla bogów wyższego szczebla. Pomniejsi bogowie wraz z całym gronem opiekunów i strażników mają swoje ołtarze na zewnątrz muru, w każdym narożniku, oraz przy bramie. Brama poza tym, że jest wejściem głównym pełni też funkcję wieży ciśnień i dzięki niej mamy po tygodniu wodę w kuchennym i łazienkowym kranie.

 

dom balijski

 

Dom zasadniczo pełni funkcję jedynie sypialni i szafy. Mimo tego, że ma aż trzy pomieszczenia, życie skupia się na zewnątrz, na ganku. To jedyne miejsce, które jest zacienione przez cały dzień. Tu odbywa się nasze codzienne życie: jemy, pracujemy, uczymy się. Jak w większości krajów azjatyckich zdejmujemy klapki przed wejściem do domu.

Dookoła domu jest dżungla. Gęsty las złożony z palm kokosowych, bananowców, melonowców (czyli drzew papajowych), awokado i mangowców, Są też drzewa, których nie zidentyfikowaliśmy. Z gałęzi zwisają liany. Nocą las huczy od dziwnych odgłosów. Słychać głównie gekony i cykady drzewne. Niewiele jest ptaków, czasem trafia się jakiś chudy gołąb.

Dookoła naszej dżungli są pola ryżowe i uprawy papryki chilli. Na polach czas zdecydowanie się zatrzymał, myślę, że wyglądały tak zawsze. Ludzie dłubią przy ryżu w kojarzonych przez nas z chińskimi słomkowych kapeluszach. Z polami ryżowymi związana jest cała masa ceremonii i obrzędów. O tym napiszemy, jak naprawdę będziemy wiedzieć coś na ten temat.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ścieżka do domu.

 

No Comments

Post a Comment